サぺル
If you can read this, you have voided your warranty.
- 1.65K Posts
- 1.73K Comments
Najważniejsze, że są fizyczne przyciski.
Trza było kupować normalne samochody z Japonii. Jeśli chodzi o Chińskie to są różne. MG ma chyba sporo przycisków. Te bardziej luksusowe mają ogromną ilość.
Przecież to tylko eksperyment, pokazujący granicę. Eksperyment może się nie udać. Jest nawet duże prawdopodobieństwo tego. Czego ci ludzie oczekiwali? Fajnie, że firma się tym dzieli.
Nie wiem gdzie ty widzisz te masowe ilości samochodów bez przycisków. Każdy ma jakieś przyciski i do ich dizajnu też się można przyczepić. W większości ekran służy głównie do informacji, rozrywki i nawigacji.
Chyba tylko firma na T poszła w tym najdalej. W ostatnich modelach zrobili nawet ustawianie kierunku jazdy na ekranie. Chyba dlatego, że ich model AI nauczył się jazdy do tyłu.
Przed ekranami dotykowymi też były dziwne wymysły w stylu joysticków do nawigacji po ekranie. Gdzie wszyscy narzekali na opcje poukrywane gdzieś w menu.
Nie wiem czy to marka luksusowa. Raczej “performance”. W każdym razie wyznaczają jakiś trend interakcji fizycznej z elektroniką. Sami autorzy mówią, że wszystko polega na przemyśleniu działania, a nie naśladowaniu czegoś popularnego. Tu widzieli problem.
To chyba podobne do branży, która myślała, że przyszłość PC to tablety. Więc należy wszystko do nich dostosować.
I o czym to świadczy?
サぺルOPtoSoftware•openhamclock: A real-time amateur radio dashboard for the modern operator.Polski
1·4 days agoPiktogramy to robiło już pokolenie nupkat, 14 lat temu.
Dla mnie spagetti to wszystko czego nie napisałem.
[mode: przemądrzały]
Nie miałem takich problemów. Program Monitor był prymitywny i na dodatek była to jakaś niepełna wersja. Jednak nic się nie zawieszało i można było wrócić do jakiegoś adresu i go edytować.
Najśmieszniejsze było to, że na początku źle zrozumiałem jak uruchamiać program. Na wyświetlaczu pokazywało mi się tylko RST 38, czy coś takiego. Wyciągnąłem z tego wniosek, że muszę podpiąć się pod wektor RST 38. Więc przeanalizowałem co się z nim dzieje w ROM, gdzie ma wektor dla usera i zmieniłem jego adres na swój program. Mój program zaczął się uruchamiać i działać.
Potem się okazało, że cała pamięć jest wypełniona rozkazem RST 38 i komunikat oznacza, że program skoczył w jakieś złe miejsce. Wskaźnik uruchomienia programu wskazywał u mnie na taki adres.
W końcu nauczyłem się jak to powinno wyglądać.
Nauczyłem się o wszystkich trybach przerwań Z80, jak używać jego złożonych rozkazów, po co są aliasy rejestrów, jak komunikować się z PIO i CTC (bo mają zupełnie inną filozofię ustawiania rejestrów i przerwań).
Edukację zakończyłem na własnej procedurze obsługi wyświetlacza i klawiatury w 62 bajtach.
To wszystko w mniej niż 2 tygodnie w wolnym czasie. Offline. Bez AI. Za to miałem dokumentację. Najtrudniejsze było zrozumienie sterowania rejestrami układów peryferyjnych.
[Tak na serio chciałem wam pokazać jaki mamy potencjał]
Wstawiłem lepszą wersję w której wszystko jest wytłumaczone i zademonstrowane.
Jeśli chcecie się dowiedzieć co miał na myśli, mówiąc o udawanej skrzyni biegów w Hjundaju, to tu znajdziecie odpowiedź https://www.youtube.com/watch?v=77pGYqT_ZeE
Musiałeś się tego uczyć w strasznej atmosferze. W wakacje zeszłego roku bawiłem się jednym z nich, produkcji Niemiec wschodnich. Nawet nazwa producenta brzmiała dumnie. Dawałem sobie kolejne wyzwania i je spełniałem. Fajnie to wspominam. Nauczyłem się jak wyglądała technologia z okolic 1975 roku. Dało mi to trochę inspiracji do Agrestu.
Przypomniała mi się społeczność programistów z czasów 2000-2010. Gdzie proste rzeczy urastały do rangi świętych wojen i dyskutowano o nich godzinami. W stylu jak eskejpować zapytania do bazy danych. Jak przekazywać get/post do kodu. Jak się chronić przed injekcją html do komentarzy.
Przecież skupiają się na wielu ISA. To nie ZSRR, że wszyscy mają robić RIAD. Dostępne oprogramowanie w dalszym ciągu ma wartość. Dużo lepiej im poszło z robieniem układów x86 obydwu firm na licencji.
Nawet był fajny wpis na ten temat na blogu w związku z odejściem dizajnera z Jabłka do Mety. Nie pamiętam, chyba ten: https://daringfireball.net/2025/12/bad_dye_job
Wydaje mi się, że prezentacje Jobsa charakteryzowały się pokazywaniem tego co się udało zrobić. Prezentacje Gatesa były o przewidywaniu przyszłości.
Ale to była prezentacja programu do zarządzania agentami, a nie prezentacja modelu.
Miałem już tyle takich urządzeń w rękach, myślałem że to normalne.
Na początku myślałem, że M3 to jeden z procesorów Jabłka. I że to jest tłumacz na narzekanie polskich programistów.
Myślałem, że są przepisy o tym by urządzenia przychodziły z losowym hasłem z fabryki i było ono na kartce wewnątrz pudełka.
Kierowca autobusu też sobie kiedyś kupił chińskiego Ryzena. Tylko, że go normalnie używał w swoim desktopie.
IDE
przyszłościteraźniejszości.


















Pan Ken lepiej odpowiedział na pytanie @naur.
Jeśli chcecie wiedzieć jak to przebiega na poziomie magistrali to pewnie odpowiedź jest tu: https://www.righto.com/search/label/8086