Na szmerze od samego początku. Trochę się wymądrzam i czepiam publikacji, ale to z parszywej natury i dobrych intencji. Jeśli masz jakieś pytania to śmiało pytaj - zawsze służę pomocą.

  • 269 Posts
  • 118 Comments
Joined 6 years ago
cake
Cake day: May 7th, 2020

help-circle



































  • Wyobrażonych obiektów czy landscape’ów nie sfotografujesz. Skoryguj, acz dla laika motywacją do przejścia z tradycyjnych F/Xów (“Odyseja Kosmiczna”) na CGI (“Interstellar”) były niższe koszty osiągnięcia tego samego (lub lepszego) efektu na ekranie.

    Pisałem “Zdjęcie też mogę zrobić lokalnie. Co to ma wspólnego z Hollywoodzką produkcją?” więc po co mi odpowiadasz, na samą kwestię zdjęcia? Przecież dalej jeszcze wyjaśniam dokładnie o co mi chodzi. Stwierdzam, że zrobienie zdjęcia a filmu to dwie bardzo różne rzeczy, więc porównywanie możliwości wygenerowania obrazka do generowania filmu jest równie bezsensowne, a ty mi piszesz o efektach specjalnych. Co to ma do rzeczy?

    Strona Społeczna nie może sprywatyzować twórczości należącej do Strony Społecznej (…)

    Co?

    (…) Raczej fantastyka podpinać do jakichś volunteer grid computing.

    Dziękuję, czyli o ile nie dojdzie do rewolucji jest to nieosiągalne dla “strony społecznej”. Inaczej mówiąc wychwalasz nieosiągalne dla nas bez ich łaski narzędzia panów obecnie stosowane już na masową skalę do rozmywania rzeczywistości i dezinformacji. Ale kiedyś teoretycznie moglibyśmy mieć do nich dostęp, więc fajne.

    Kwestia wyszukiwania i mejli. W moim rozumieniu potwierdzasz swoje zrozumienie, że są monopole decydujące o tym czy ludzie mogą przeczytać twój niezależny email i nie wyciągasz z tego konsekwencji.

    Piszesz, hiperbolizując, za wszystkich non-corporate (…) lecz nie jest tak, że wszyscy spoza for-profit odrzucają GenAI.

    Akurat oba przykłady, które podałem są komercyjne, w tym pierwszy jest znany i cytowany jako scenarzysta głośnych produkcji HBO, chyba dużo bardziej korporacyjnie się nie da. Więc nie, nie wypowiadam się za wszystkich non-corporate a tym bardziej wszystkich for-profit, bo gdybyś spojrzał na moje przykłady jest wręcz dokładnie odwrotnie, nawet nie uwzględniłem głosu niekomercyjnych twórców w tej wypowiedzi.

    Ale też sedno w istotnym rozróżnieniu, ja pisze o “twórcach” a ty;

    Czy ta “papka” jest wyłącznie low effort masowa (“AI slop”), czy jednak bywa wysublimowana, artystyczna – twierdzę, że jeszcze zobaczymy.

    To co wypluwa z siebie AI nie jest dla mnie twórczością i nie są twórcami ludzie którzy się tym parają. Wpisywanie promptów nie jest dla mnie projektem twórczym, chyba, że ktoś zainspirowany nimi zamknie okienko czata i faktycznie coś samodzielnie stworzy. Inaczej są to mielone elementy prac innych składane przez zaawansowany marcow chain, uruchamiany w nieskoczoność przez miliony promptujących na maszynie do pisania małp. Co prawda podrzynamy tym gardło środowisku, ale za to ktoś kto nie może poświęcić czasu i energii na napisanie zdania czy nauczenie się użycia jakichkolwiek faktycznych narzędzi może poczuć się “twórcą”. To ostateczne kapitalistyczne spełnienie idealnego więzienia, gdzie nawet proces twórczy został skodyfikowany i wyalienowany. Pozbawia się ludzi już nawet ich własnej wyobraźni.

    za każdym razem bym musiał adnotować wypowiedzi. Już to tyle razy z różnymi grupami przerabiałem.

    Jeśli operuje się na takim poziomie abstrakcji od rzeczywistości może być to konieczne inaczej nawet przy szczerej woli ciężko rozumieć skąd bierze się twoja pozycja i dlaczego jest zbieżna z pozycją techno-feudalistów.

    Chodzę na konferencje naukowe o tzw. AI, a nie na sponsorowane tech talki.

    To pewnie warto jeszcze zerknąć kto finansuje w tej chwili uczelnie je organizujące, oraz na co dawane są granty naukowe. Bo za dodanie “AI” i na siłę przypisania mu czegokolwiek w pracy istotnie rośnie szansa na dowolny grant w dowolnej dziedzinie nauki. Decydenci są podatni na hype, polityce go pożądają, a system mimo inercji podąża za wyznaczanymi przez nich kierunkami. Bez mocne kontry skoczymy przez okno za inwestorami z wallstreet. Albo i przed nimi, oni zostaną z publicznymi pieniędzmi z kolejnego bail-outu kiedy już ta bańka pęknie.


  • GenAI, akurat text2image, można uruchomić lokalnie:

    Zdjęcie też mogę zrobić lokalnie. Co to ma wspólnego z Hollywoodzką produkcją? Mieszamy tu rzędy wartości. text2image to nie video. I nie, rzeczą strony społecznej nie jest replikowanie techu, który rzekoma strona społeczna (“open sourcowe”, "Open"AI) już zdążyło stworzyć w oparciu o całość ukradzionej działalności twórczej społeczeństwa i sprywatyzować. Ale nawet gdyby było - jak byś widział konkurowanie z napędzanym miliardami dolarów serwerowniami? Jak stronie społecznej idzie konkurencja z teoretycznie znacznie prostszym indeksowaniem i wyszukiwaniem stron, albo jeszcze prostszym hostowaniem mejli prowadzonym przez Google? Nie da się po prostu wygrać z dumpingiem cenowym i technologicznym przy takiej dysproporcji sił.

    Jasne, że GenAI[-assisted] przedefiniuje – zapewne spłyci – proces twórczy.

    Dla tych którzy będą go używać, czyli korporacji wypluwających masową papkę najniższym możliwym kosztem. Reszta twórców dosłownie brzydzi się takiego rozwiązania (1, 2).

    Zdolność masowego generowania np. wariantów scenariuszy czy estetyk to była też silna motywacja dla ostatniego Strajku Wykonawców w Hollywoodzie

    Motywacją strajku było raczej to, że do gen ai masowo kradziono ich pracę twórczą i potencjalnie próbowano odebrać im ich miejsca pracy używając losowo mielonych fragmenty wcześniejszych efektów ich pracy. AI niczego nie tworzy inaczej niż niż przez losowe zestawienia wcześniej istniejących fragmentów.

    postulat automagizacji idzie w parze z postulatem UBI

    Możesz sobie postulować, ale jeśli nie zaczynasz dyskusji od żądania uspołecznienia/nacjonalizacji tych firm to ciężko w ogóle odnotować, że masz taką perspektywę. Inaczej widzę tu wyłącznie cheerleading dla korporacji zajmujących się tworzeniem narzędzi do erodowania rzeczywistości, w sposób, które kontrolują wyłącznie one, bo w dostatecznej skali jest i będzie dostępny wyłącznie dla nich. Spójrz na skalę inwestycji w serwerownie pod AI i powiedz mi, że “strona społeczna” może jakkolwiek z tym konkurować bez obalenia kapitalizmu. Chwalisz broń przystawioną nam do głowy, bo potencjalnie, teoretycznie w alternatywnej rzeczywistości mogła by być obrócona w drugą stronę.