- cross-posted to:
- technology@lemmy.world
- cross-posted to:
- technology@lemmy.world
Nie wiem, czemu autor buduje te wszystkie rpmy i deby. Wydaje mi się, że łatwiej jest po prostu opublikować źródła i pozostawić całą resztę maintainerom dystrybucji. Na systemach pokroju Debiana czy Ubuntu nie instaluję niczego z nieoficjalnych repozytoriów.
Moim zdaniem podstawą w takich projektach powinno być przygotowanie pakietu, który można zainstalować jednym poleceniem. Wystarczy do tego statyczna binarka albo AppImage.
Pewnie uważa, że to forma uprzejmości. Szczególnie, że program jest w fazie rozwoju, więc dostęp do aktualnej wersji w wygodny sposób jest miły.
Dystrybuowanie programu przez dystrybucję to chyba już nie to samo. Jest coraz mniej pakietów. Bo to kosztuje. Dąży się chyba do podstawy + zależności, a reszta w kontenerach flat/s…cośtam, przygotowywanych przez twórców lub społeczność.
Zwykle jeśli projekt jest bogaty to jest deb, rpm + ich repo, źródło i portable x86/arm. Jeśli jest mniejszy to źródło + appimage.

