• サぺルOPM
    link
    fedilink
    Polski
    arrow-up
    1
    ·
    9 months ago

    Czytałem sporo recek dem w zinach i ludzie tam nie oceniali przez pryzmat ile ktoś animował kropek więcej niż poprzednicy. Raczej oceniało się to czy muzyka jest synchroniczna z efektami. Jakie są przejścia między scenami. Czy reżyseria i narracja są dobre. Taka rywalizacja mogła istnieć w głowie twórcy. Ale chyba niewielu się tym przejmowało, łącznie z konkurentami. Czy liczyłeś te kropki? Czemu nikt nie zrobił białego ekranu i nie napisał 64000 dots? Czy ludzie oburzali się, kiedy nie zostali wymienieni na liście w scrollu?

    Jeśli chodzi o wyzwania, to tworzono też zawiłe algorytmy i szyfrowanie produkcji. Odgrażano się, że nikt tego nie rozwinie i nie pozna tajemnic kodu. Oczywiście w warunkach tamtych czasów.

    • naur
      link
      fedilink
      Polski
      arrow-up
      1
      ·
      edit-2
      9 months ago

      A co jest oceniane w compo 4k procedural gfx i 256b intro?
      Nie chodzi o to, jakie kto przyjmie kryteria. Każdy uczestnik ma prawo mieć inne.
      Chodzi o to, ze finalnie uczestniczą w jakiejś formie rywalizacji. Inaczej nie byłoby głosowania.

      • サぺルOPM
        link
        fedilink
        Polski
        arrow-up
        1
        ·
        9 months ago

        Oceniane są wrażenia. Wrażenia są podsycane ograniczeniami. 256B jest chyba najtrudniejsze w obiektywnej ocenie. Ale ocena na scenie nigdy nie była obiektywna. Co niektórych wkurzało i odchodzili. Za to dobrze czuli się ci, którzy nie mieli złudzeń i działali by odnieść skalkulowany sukces. Tacy robili najefektywniejsze toolsy.